A jednak polityka - ciąg dalszy.Ostry - ale moim zdaniem nie brutalny - atak na Włodzimierza Cimoszewicza. Sprawę oczywiście należy wyjaśnić, ale nie sposób zauważyć zaciętości w zwalczaniu lewicy w ogóle (na nic zdało się dystansowanie od SLD).
Paradoksalnie cieszę się, że poparcie dla Marka w rankingu prezydenckim spadło. Jak wzrośnie, a wierzę, że tak będzie, do 10% "zabiorą się" i za niego. Przecież już od długiego czasu węszą szukając tzw. haków. Chyba trzeba się do tego przyzwyczaić. Ale przecież będzie tak jak u Kubusia Puchatka: im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było.
Powrót do "Halina Borowska - Blog żony" /
Do góry