Święta za pasem.Wprawdzie jeszcze czasem zdarza się, że Jaś podstawi nogę bliźniakom lub zabierze im, dla psoty, zabawki, ale już bardzo wydoroślał.
Chodzi na angielski, opowiada historyjki o podróżach w góry i nad jezioro, interesuje się dinozaurami/!/.
Ostatnio pokazał nam książeczkę z zabawkami wskazując swoje priorytety.
Druk był tak drobny, że mieliśmy kłopoty z odczytaniem numerów katalogowych.
I wtedy Jaś, lekko protekcjonalnie, stwierdził:
wszystko można zobaczyć w internecie, na allegro; przecież dziadek wie.
Zobaczyłam, zapisałam, zakupię.
Powrót do "Halina Borowska - Blog żony" /
Do góry