Strona główna
Wiadomości
Halina Borowska - Blog żony
Życiorys
Forum
Publikacje
Co myślę o...
Wywiady
Wystąpienia
Kronika
Wyszukiwarka
Galeria
Mamy Cię!
Ankiety
Kontakt

Newsletter




Wiadomości / 08.01.18, 18:51 / Powrót

Tam gdzie decyzje będą zapadały większością głosów, tam Polska będzie przegrywać.

Zdaniem Marka Borowskiego, dyskusja dotycząca skutków naruszania praworządności w Polsce idzie w trochę złym kierunku. Jest mowa o grożących nam sankcjach, albo prawnym obcięciu funduszy. Tymczasem może być problem z wszczęciem procedury praworządności. Najpierw trzeba zgromadzić 22 głosy, żeby ustalić, że jest łamana praworządność. Już na tym etapie może być kłopot, bo to muszą być głosy pozytywne, za. Wystarczy 6 państw, by tych 22 głosów nie było. A liczyć można nie tylko na Węgry. Są tacy, co się mogą wstrzymać – Czechy, Litwa, Słowacja, Wielka Brytania. - Okaże, że ani sankcji nie będzie, ani obcięcia funduszy i PiS będzie triumfował - mówił senator w TVN24 BiS.
W jego ocenie, problem polega na czymś innym. - To co u nas PiS wyprawia jeśli chodzi o konstytucję, naruszanie trójpodziału władzy i łamanie zasad praworządności odbije się inaczej, np. przy podziale kopert. Więc to nie jest prawna sprawa. Dopłaty dla rolników – wiadomo, że będą, ale tam gdzie są fundusze spójności, gdzie się targujemy o określone kwoty, to już nie wytargujemy tyle, ile byśmy chcieli. W różnego rodzaju innych sytuacjach, gdzie nam będzie zależało na określonych rozwiązaniach, jak np. w polityce klimatycznej, czy kwestii pracowników delegowanych, lokalizacji ważnych instytucji unijnych – tam gdzie decyzje będą zapadały większością głosów, tam Polska będzie przegrywać.
Jak wskazywał senator, to się już dzieje. Przegraliśmy nie tylko w sprawie pracowników delegowanych. Dwie instytucje z Wielkiej Brytanii, o które się Warszawa starała, zostały przeniesione gdzie indziej. Warszawa odpadła w przedbiegach, nikt jej nie brał pod uwagę.
- Nie chciałbym, żeby Polskę spotkały jakiekolwiek sankcje. Stoję tylko na takim stanowisku, że szkody, jakie polityka PiS wyrządzi Polsce na arenie unijnej wystąpią niezależnie od tego, czy procedura zmierzająca do sankcji zostanie zakończona efektywnie, czy też nie - podkreślił Marek Borowski.
Fakty z zagranicy BiS - 5 stycznia 2018

Powrót do "Wiadomości" / Do góry