Strona główna
Wiadomości
Halina Borowska - Blog żony
Życiorys
Forum
Publikacje
Co myślę o...
Wywiady
Wystąpienia
Kronika
Wyszukiwarka
Galeria
Mamy Cię!
Ankiety
Kontakt



Wiadomości / 08.08.25, 19:21 / Powrót

Karol Nawrocki mówi obywatelom: teraz ja jestem rządem

- Tak, w polityce bycie twardym przeciwnikiem to nic złego, tylko że prezydent ma zupełnie inną funkcję - dowodził Marek Borowski w Polskim Radiu 24 komentując deklarację Karola Nawrockiego, że będzie twardym przeciwnikiem rządu.
- Prezydent nie ma być przeciwnikiem rządu. Ma być, po pierwsze, strażnikiem konstytucji, po drugie, dobrze reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej, realizując - uwaga - politykę rządu. W tej sprawie wypowiedział się w swoim czasie Trybunał Konstytucyjny, jeszcze ten prawdziwy, który stwierdził, że politykę zagraniczną realizuje rząd, a prezydent ją współrealizuje - przypomniał senator.
Odnosząc się do zapowiedzi Karola Nawrockiego, że będzie wnosił liczne ustawy, senator zwrócił uwagę, że wprawdzie nie ma przeszkód, by to robił, przysługuje mu bowiem inicjatywa ustawodawcza, jednak prezydent to nie jest drugi rząd, który prowadzi jakąś swoją politykę. Nie może też zastępować rządu. Tymczasem ustawy, które Karol Nawrocki chciałby wnieść, przynajmniej tak zapowiada, nie wynikają z konstytucji, nie dotyczą bowiem np. ordynacji wyborczej czy samorządu. Są w gestii rządu, dotyczą podatków, świadczeń socjalnych, czy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Ten ostatni jest zresztą realizowany, a to, z czym teraz wychodzi w tej sprawie prezydent, to - zdaniem senatora - nieporozumienie.
- To, co rząd PiS-u robił z CPK, to był skandal i parodia. Przez pięć lat nawet łopaty nie wbito, a pieniądze wydano. Ten rząd zredukował to do właściwych rozmiarów i zabrał się do roboty.
- To wszystko świadczy o tym, że Karol Nawrocki mówi obywatelom, słuchajcie, rząd, który wybraliście w 2023 roku, jest już nieważny. Teraz mnie wybraliście i ja jestem rządem. Jeżeli on tak to pojmuje, to jest to rodzaj walki z rządem. Więc on nie jest przeciwnikiem politycznym, który ma inne poglądy. A walka prezydenta z rządem jest po prostu, jak podkreślił senator, zwyczajnie bardzo niebezpieczna dla kraju. Będzie opóźniała nasz rozwój i będzie nam również szkodziła na arenie międzynarodowej .
Polskie Radio 24 - 5.08.2025

Powrót do "Wiadomości" / Do góry