Strona główna
Wiadomości
Halina Borowska - Blog żony
Życiorys
Forum
Publikacje
Co myślę o...
Wywiady
Wystąpienia
Kronika
Wyszukiwarka
Galeria
Mamy Cię!
Ankiety
Kontakt



Wiadomości / 20.12.25, 21:46 / Powrót

Jako Polak źle się z tym czuję

Karol Nawrocki jest jakoś straszliwie zajadły, jeżeli chodzi o stosunki z Ukrainą. Jego stanowisko: dobrze, będziemy tutaj rozmawiać, ale niech podziękuje, niech przeprosi, jest niegodne. Jako Polak po prostu źle się z tym czuję - mówił Marek Borowski w programie Sygnały Dnia w Polskim Radiu w związku z wizytą Wołodymyra Zełenskiego w Polsce. - Ukraina straszliwie krwawi i walczy także w naszym interesie, w interesie naszego bezpieczeństwa.
Odpowiadając na pytanie, jakie są realne interesy do załatwienia z Ukrainą, senator zwrócił uwagę na problemy związane z ekshumacją ofiar rzezi wołyńskiej.
- Oczywiście, domagamy się tego, żeby przynajmniej kwestia ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej ruszyła do przodu. Ona tam pomalutku ruszyła, ale jak to ze szklanką, która może być do połowy pełna albo od połowy pusta, nie wszystkich to zadowala, więc dobrze byłoby to przyspieszyć. Tylko trzeba pamiętać, że to wszystko się odbywa w warunkach wojennych. Bomby nie spadają tylko na linii frontu, one spadają na całym terytorium Ukrainy. Rząd ukraiński, przyjmując ekipę polską, która zajmuje się ekshumacją przecież przez wiele, wiele dni, musi zapewnić jej jakieś warunki bezpieczeństwa. Wydaje mi się, że z tym mają duży problem.
Jeżeli chodzi o kwestie dotyczące np. wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej, wzajemnego handlu, udziału w odbudowie Ukrainy, to są to, jak stwierdził senator, sprawy bardzo odległe.
- Ukraina ma obietnicę, że Unia Europejska chciałaby ją widzieć w swoim gronie, ale oczywiście my wiemy, jak to wygląda w praktyce. Trzeba przejść negocjacje w bardzo wielu dziedzinach, co w warunkach wojennych w niektórych kwestiach będzie w ogóle niemożliwe. Tak więc to jest jednak temat trochę odsunięty w czasie i nie ma powodów, by dzisiaj podnosić problemy, polegające na przykład na konkurencji w dziedzinie rolnictwa. To nie jest sprawa na dziś.
Odnosząc się do wizyty Wołodymyra Zełenskiego w Polsce, Marek Borowski zwrócił uwagę, że władze Rzeczpospolitej miały przez ostatnie lata sporo kontaktów z nim i z Ukrainą, i stanowisko rządu jest bardzo jasne. - Można powiedzieć, że w tym względzie wystarczyłaby rozmowa telefoniczna np. między premierem Polski a prezydentem Ukrainy. Natomiast tutaj chodzi o to, że mamy nowego prezydenta i - jak dowodził senator - jako prezydent kraju przyfrontowego, który wspiera Ukrainę i przez który przechodzi większość pomocy dla niej, powinien się on jak najszybciej spotkać z jej prezydentem. Byłoby to rzeczą naturalną. - Jak wiadomo wyszły pewne problemy, ponieważ Karol Nawrocki chciał, żeby to Wołodymyr Zełenski do niego przyjechał. No to przyjechał.
Polskie Radio I; Sygnały Dnia - 19.12.2025

Powrót do "Wiadomości" / Do góry