Prezydent ma obowiązek przyjąć ślubowanie od sędziówUważam, że prezydent ma obowiązek przyjąć ślubowanie od sędziów wybranych do Trybunału Konstytucyjnego i koniec. Czekam na to. Jeżeli tutaj zaczniemy rozmawiać, co zrobić, jak prezydent nie przyjmie tego ślubowania, że może przy notariuszu, a może uroczystość w Sejmie, a gdzie w Sejmie, z kim w Sejmie, itd. to w pewnym sensie będziemy legitymizować działanie prezydenta. Pomyśli, że tak może, a
oni to sobie zrobią inaczej - mówił
Marek Borowski w
Radiu TOK FM.
- Najpierw zobaczmy, co zrobi prezydent. Rozumiem, że trzeba mieć jakiś plan B, czy też warto się zastanowić nad takim planem, ale nie warto o tym mówić. Takie dywagacje mogą prowadzić dziennikarze. Zresztą nikt im tego nie zabroni. Mogą pytać konstytucjonalistów. Ja na razie nie będę o tym mówić.
Zdaniem senatora, dyskutowanie już teraz nad planem B, w tym i w innych podobnych przypadkach, w których zachodzi obawa nieprzestrzegania konstytucji, jest niepotrzebne, tworzy jakąś szarą przestrzeń. Prowadzi do wniosku, no właściwie to jaki jest problem? Jeżeli ktoś będzie łamał Konstytucję, to mamy Plan B. - Będziemy musieli coś zrobić w tej sytuacji, ale poczekajmy. Poczekajmy i domagajmy się od prezydenta, żeby nie łamał konstytucji.
Jak podkreślił Marek Borowski, sędziowie zostali wybrani prawidłowo. - Krzysztof Bosak podniósł krzyk, że nie dochowano terminu. Okazuje się jednak, że w czasie, kiedy marszałek proponował, aby przeprowadzić ten punkt mimo niedochowania terminu, co wolno zrobić zgodnie z regulaminem Sejmu, nikt nie zaprotestował. Pana Bosaka może nie było wtedy na sali, a może brał udział w okrzykach: do Berlina, do Berlina, które PiS wznosił i w związku z tym nie słyszał, co mówił marszałek. Więc to zdaje się był jedyny powód, który miał rzekomo unieważnić te głosowania. Ten powód został sfalsyfikowany i pan prezydent ma obowiązek przyjąć ślubowanie. Jak odmówi, to wtedy możemy rozmawiać o tym.
TOK FM -18.03.2026Powrót do "Wiadomości" /
Do góry