Strona główna
Wiadomości
Halina Borowska - Blog żony
Życiorys
Forum
Publikacje
Co myślę o...
Wywiady
Wystąpienia
Kronika
Wyszukiwarka
Galeria
Mamy Cię!
Ankiety
Kontakt



Wiadomości / 20.05.26, 18:30 / Powrót

To jest polowanie na czarownice

Ja się tu nie silę na pełne rozpoznanie tej sprawy, bo trudno takiego rozpoznania w tej chwili dokonać, ale z informacji, które docierają, tych w miarę pewnych, wynika, że zaczęło się od impulsywnej reakcji Donalda Trumpa na zachowanie kanclerza Merza, a potem nałożyły się na nią styl i sposób działania dowództwa amerykańskiego - mówił Marek Borowski w Polskim Radiu komentując zamieszanie wokół dalszej obecności w Polsce wojsk USA. Senator zwrócił uwagę, że sytuacja zaskoczyła także amerykańską elitę polityczną, senatorów i kongresmenów, republikanów i demokratów.
- Donald Trump polecił sekretarzowi wojny zmniejszyć obecność amerykańską w Europie. Trzeba było działać szybko, a dowództwo amerykańskie stacjonujące w Stanach nie może szybko wycofać oddziałów będących w Europie na stałe, ponieważ żołnierze są tu z rodzinami, są tu osadzeni. Nie da się ich po prostu z dnia na dzień przenieść do USA. Takie wycofywanie trwa do roku nawet. Natomiast co można zrobić? Można wstrzymać wysyłkę oddziałów rotacyjnych, a te były głównie polskie. Notabene batalion, który miał jechać do Niemiec , 500-osobowy, też został wstrzymany.
Zdaniem senatora, decyzja Stanów Zjednoczonych jest jeżeli nie do całkowitego, to do częściowego odkręcenia i działania, które rząd w tej chwili podejmuje na różnych frontach dają na to szanse.
Odnosząc się do zarzutów PiS, że winę za tę sytuację ponosi rząd i Donald Tusk senator zaznaczył, że nie chciałby tego wątku ciągnąć, ponieważ to już jest obrzydliwe. - Nie ma sprawy, w której Prawo i Sprawiedliwość nie będzie obciążać Tuska, rządu i tak dalej. Jednak senator nie chciałby także, żeby szło to w drugą stronę, a mógłby przypomnieć, że prezydent Karol Nawrocki oświadczył w swoim czasie, iż kontakty ze Stanami, z prezydentem Trumpem, to jest jego działka i rząd nie powinien się do tego wtrącać. Może się zajmować Europą. Więc dzisiaj w sposób naturalny można by od niego oczekiwać, że się zaangażuje.
- W sprawie bezpieczeństwa Polski mieliśmy mówić jednym głosem i ja chcę mówić jednym głosem w dalszym ciągu. Dlatego nie szukajmy tu odpowiedzialnych, bo to jest polowanie na czarownicę, tylko jednym głosem domagajmy się, żeby fakt, iż Polska jest wzorowym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych w Europie został uwzględniony.
- Tak na marginesie - dodał senator - jak zajrzymy na konto na Platformie X pana ambasadora Rosa, to tam jest przypięty na początku na stałe tweet, w którym on pisze, że więzi Polski i Stanów Zjednoczonych są nienaruszalne, że Polska jest najwierniejszym sojusznikiem USA i tak dalej więc jeżeli tak, no to trzymajmy się tego.
Polskie Radio - 19.05.2026

Powrót do "Wiadomości" / Do góry