Strona główna
Wiadomości
Halina Borowska - Blog żony
Życiorys
Forum
Publikacje
Co myślę o...
Wywiady
Wystąpienia
Kronika
Wyszukiwarka
Galeria
Mamy Cię!
Ankiety
Kontakt



Wiadomości / 03.07.26, 19:12 / Powrót

Jak ograniczyć patologię w ochronie zdrowia?

Zdaniem Marka Borowskiego,są lekarze, którzy powinni zarabiać dużo i bardzo dużo, bo są wybitnymi specjalistami. Natomiast w przypadku Szpitala Południowego w Warszawie mamy do czynienia z sytuacją, gdy młody człowiek, bez specjalizacji, zarabiał 400 zł za godzinę. - Trzeba powiedzieć, że ten system musi szwankować, jeżeli do czegoś takiego doszło - uważa senator.
Marek Borowski zwrócił uwagę, że afera w Szpitalu Południowym wyostrzyła problem patologii w ochronie zdrowia związany m.in. z kominami płacowymi lekarzy, ale dzięki temu pojawiła się szansa. by tę patologię ograniczyć.
- Przede wszystkim opinia publiczna, ale także, jak sądzę, część środowiska medycznego, jest dzisiaj gotowa do przyjęcia dalej idących rozwiązań, których wcześniej ze względu na opór tego środowiska nie można było przyjąć.
Jako arogancki ocenił senator wpis prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej, że z lekarzami nikt jeszcze nie wygrał.
- Jeśli prezes Naczelnej Izby Lekarskiej przedstawi argumenty, że ustawa łącząca informacje o wynagrodzeniach z numerem PESEL może spowodować określone szkody, to możemy dyskutować. Natomiast on powiada, że my się na to nie zgadzamy, bo chcemy, żeby do naszych płac nikt nie zaglądał. Przecież tu nie o to chodzi, że ja będę do nich zaglądał. W projekcie nie ma słowa o tym, że to będzie wiedza publiczna. To jest wiedza dla instytucji kontrolnych, dla Funduszu Zdrowia i ona jest absolutnie konieczna dlatego, że system jest od lat rozregulowany.
Jak dowodził senator, ta ustawa to jednak jeszcze nie może być koniec, bo problemów do rozwiązania, oprócz kwestii wynagrodzeń, które rosną za sprawą ustawy PiS-u, jest więcej.
- Jest kwestia tego, że lekarze generalnie pracują na kontraktach i to w wielu szpitalach. W związku z tym bardzo trudno skontrolować, na ile dobrze wykonują swoje obowiązki. Na tym polu istnieje też konkurencja między szpitalami, które ściągają do siebie lekarzy oferując im odpowiednio wysokie kontrakty. Jednocześnie działa prywatna służba zdrowia, która również przyciąga medyków i tu też jest dużo do zrobienia.
Jak podkreślił senator, trzeba wreszcie powiedzieć jasno: Można w Polsce zakładać prywatne szpitale i przychodnie, ale one nie powinny zawierać kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia. Mają swoich pacjentów, swoje wyceny. Jak ktoś chce, może się ewentualnie dodatkowo ubezpieczyć i z nich korzystać. Natomiast sytuacja, w której one odbierają część środków NFZ dlatego, że jak mówią, wygrywają konkurencję ze szpitalami publicznymi, jest nie do przyjęcia, wygrywają bowiem dlatego, że nie robią wszystkiego. Tak zwane trudne przypadki, wymagające specjalistycznego sprzętu i lekarzy specjalistów, trafiają tylko do publicznej służby zdrowia.
- Moim zdaniem trzeba postawić jakąś barierę tutaj.
Marek Borowski zgodził się, że w dyskusji na temat służby zdrowia dużo jest w ostatnim czasie hipokryzji, ale sprzyja temu zbyt wolny proces rozliczeń poprzedniej władzy.
- To jest zbójeckie prawo opozycji, że może dzisiaj zapomnieć kompletnie o tym, co sama robiła i atakować. Nie chcę apelować o umiar, bo wiem, że ten apel trafi w próżnię. Mogę tylko powiedzieć, że polska polityka w ogóle dzisiaj nie zna umiaru i pojęcia wstydu. Politycy robią najdziksze rzeczy, ewidentnie kradną, naciągają, nie pracują, biorą pieniądze, udają itd. Sprawy przed sądem dopiero się zaczynają. Proces rozliczeń nie może być szybki, jeśli się przestrzega wszystkich reguł, w niektórych przypadkach jest jednak za wolny.
TVP Info; Pytanie Dnia - 30 czerwca 2026

Powrót do "Wiadomości" / Do góry