Strona główna
Wiadomości
Halina Borowska - Blog żony
Życiorys
Forum
Publikacje
Co myślę o...
Wywiady
Wystąpienia
Kronika
Wyszukiwarka
Galeria
Mamy Cię!
Ankiety
Kontakt



Wiadomości / 14.08.26, 15:16 / Powrót

Pytanie, jaka jest reakcja

Wszędzie, gdzie są dotacje, może dojść do uznaniowego ich przyznania - mówił Marek Borowski w Polskim Radiu komentując aferę popowodziową na Dolnym Śląsku z udziałem polityczki Koalicji Obywatelskiej. - Oczywiście są przepisy, reguły, powinna być opinia biegłych, wójta. To wszystko musi sprawdzić prokuratura, bo być może ta afera ma szerszy zasięg, to znaczy nie jest to tylko decyzja pani wiceprezes, która pomogła swojemu mężowi, co oczywiście samo w sobie jest już naganne. Jednak są to rzeczy, które, jak pamiętam, jak Polska długa i szeroka się zdarzają. Natomiast pytanie jest zawsze o to, jaka jest na nie reakcja.
Jak podkreślił senator, w tym wypadku była ona prawidłowa i pod względem politycznym - Anna Konieczyńska została odwołana z funkcji, a jej losy w Koalicji Obywatelskiej jeszcze się ważą, i pod względem prawnym.
- Sprawą zajmie się prokurator, czyli krótko mówiąc, nic tu nie zostanie zamiecione pod dywan. Natomiast za czasów naszych poprzedników, Prawa i Sprawiedliwości, nic takiego nie miało miejsca. Albo udawano, że nic wielkiego się nie stało albo twierdzono, że to w ogóle nieprawda i są to jakieś ataki polityczne. Najlepszym przykładem przypadek byłego europosła Ryszarda Czarneckiego, który naciął Parlament Europejski na poważne pieniądze za kilometrówki wpisując, że w zimie jeździł do Brukseli otwartym kabrioletem. Ten facet w dalszym ciągu cieszy się uznaniem prezesa Kaczyńskiego. Ostatnio dowiedzieliśmy się wprawdzie, że zajmuje się nim Komisja Dyscyplinarna, ale dlatego, że nawiązał bliskie kontakty z Braunem, czyli z zupełnie innego powodu. Więc to, z czym mamy dzisiaj do czynienia, to są inne standardy. Źle, że tak się stało, ale zyskujemy pewność, że na tego rodzaju przypadki będzie szybka reakcja.
Jako absurdalne ocenił senator argumenty opozycji, że przecież politycy Koalicji też kradną - w szpitalu, czy z KPO.
- Ludzie, którzy łamią prawo, pojawiają się w każdym kraju, w każdym systemie, w każdej partii politycznej i przy każdym rządzie. Jeszcze raz podkreślam, kwestią jest nie to, czy się pojawiają, bo to niestety jest nie do uniknięcia. Są ludzie, którzy mają lepkie ręce. Pytanie jest, jaka jest na to reakcja, czy są standardy postępowania, czy nie ma. Ten rząd i ten premier te standardy stosuje. Poprzedni nie. Reakcje pana Kaczyńskiego i pana Morawieckiego były żadne.
Polskie Radio24; 11.08.2026

Powrót do "Wiadomości" / Do góry